Dzień Ochrony Środowiska 2021

Naszym priorytetem jest propagowanie działań wpływających m.in. na ochronę środowiska naturalnego. Dlatego 5 czerwca jest dla nas dniem wyjątkowym.

Dbałość o środowisko naturalne i jego harmonijne funkcjonowanie w każdym terenie jest dla Stowarzyszenia Instytutu Remediacji Terenów Zanieczyszczonych wartością nadrzędną. Zachęcamy do aktywnego celebrowania Światowego Dnia Środowiska i poszukania rozwiązań wspierających odbudowę ekosystemu, którego jesteśmy nieodłączną częścią.
null

Wydobyta i przebadana gleba, ziemia i osady mogą stracić status odpadu

Z satysfakcją informujemy, że ministerstwo Klimatu i Środowiska przyjęło uwagi Instytutu Remediacji zgłoszone do procedowanej obecnie nowelizacji ustawy o odpadach. Wprowadzenie proponowanych przez nas zmian do ustawy o odpadach jednoznacznie przesądzi, że odpad może przestać być odpadem nie tylko po spełnieniu wymogów określonych w polskich lub unijnych przepisach ale także, gdy takich przepisów nie określono dla danego rodzaju odpadów, wymogów określonych w pozwoleniu na przetwarzanie odpadów wydanym na indywidulany wniosek posiadacza odpadów.

Oznacza to, że gleba, ziemia lub osady przebadane na obecność zanieczyszczeń będą mogły, po uzyskaniu pozwolenia na przetwarzanie odpadów, opuszczać teren gdzie zostały wydobyte, już nie jako odpad a jako pełnowartościowy materiał.  Taka gleba, ziemia lub osady będą mogły być wykorzystane na innych budowach bez żadnych dodatkowych pozwoleń związanych z gospodarką odpadami.

Zapraszamy na webinar “Praktyczne aspekty indentyfikacji terenów zanieczyszczonych”

Już 10. lutego zapraszamy do wzięcia udziału w bezpłatnym webinarze “Praktyczne aspekty identyfikacji terenów zanieczyszczonych”, który przygotowaliśmy specjalnie dla osób zainteresowanych zagadnieniami geotechnicznymi w szczególności ochroną powierzchni ziemi. Podczas spotkania poznają Państwo szczegółowo przepisy regulujące ochronę powierzchni ziemi,  a także wynikające z nich obowiązki.

Zapraszamy przede wszystkim:

  • geologów,
  • geotechników,
  • architektów, projektantów i wykonawców obiektów budowlanych,
  • wykonawców badań laboratoryjnych,
  • słuchaczy studiów podyplomowych (projektowanie geotechniczne, budownictwo tunelowe, badania podłoża gruntowego i fundamentowanie, budownictwo i inżynieria środowiska).

Szczegółowy program oraz zapisy dostępny jest TUTAJ.

Niewłaściwe interpretacje ustawy o odpadach wymuszają na inwestorze wybór nieekologicznych sposobów remediacji terenów zanieczyszczonych

Rafał Hałabura – SIRTZ, Jakub Saloni – REMEA Sp. z o.o.

Proces obowiązkowej remediacji terenów zdegradowanych jest w Polsce obarczony skomplikowanymi obowiązkami formalnymi. Poziom zawiłości, a czasem logicznej sprzeczności przepisów wydłuża proces, podwyższa koszty, a także przedłuża istnienie szarej strefy w sferze nielegalnego wywożenia zanieczyszczonego gruntu na tereny niepodlegające szczegółowej kontroli instytucji kontrolnych.

Coraz więcej nowoczesnych inwestycji mieszkaniowych i użytku publicznego prowadzonych jest na zdegradowanych i zanieczyszczonych terenach poprzemysłowych. Aby powstałe obiekty były bezpieczne dla przyszłych użytkowników, przed ich realizacją należy przeprowadzić remediację. Zasady prowadzenia remediacji terenu opisuje ustawa prawo ochrony środowiska. Jednocześnie proces prowadzenia remediacji często wymaga prowadzenia robót ziemnych, w tym wykopów, tym samym otwierając ścieżkę postępowania regulowaną przez ustawę o odpadach, ponieważ każdy wykopany i zanieczyszczony grunt traktowany jest jako odpad.

W Polsce coraz częściej pojawia się problem przepełnionych składowisk odpadów, który powinien być jak najszybciej rozwiązany. Z tego powodu tak ważne jest opracowywanie i wykorzystanie nowych technologii, które mają na celu minimalizacje ilości odpadów. Inwestor i wykonawca inwestycji budowlanych powinni w pierwszej kolejności zminimalizować wytwarzanie odpadów, a przede wszystkim ograniczyć ich negatywny wpływ na środowisko. Nowe technologie remediacji mają za zadanie pomóc rozwiązać problem.

Remediacja polega na poddaniu gleby, ziemi i wód gruntowych działaniom naprawczym, mającym na celu usunięcie lub zmniejszenie różnego rodzaju zanieczyszczeń, ich kontrolowanie oraz ograniczenie rozprzestrzeniania się, tak aby teren zanieczyszczony przestał stwarzać zagrożenie dla zdrowia ludzi lub stanu środowiska. Pod względem środowiskowym, ale często również ekonomicznym, najlepszym sposobem remediacji stają się metody in situ – czyli bez przemieszczania gruntu na terenie prowadzonej remediacji. W tym wypadku przepisy są jednoznaczne: wymagane jest jedynie zatwierdzenie planu remediacji według jednej procedury określonej w prawie ochrony środowiska prowadzonej przez RDOŚ.

Problem pojawia się w chwili, gdy wymagający oczyszczenia grunt trzeba wydobyć w celu przeprowadzenia jego oczyszczenia. Współczesne technologie pozwalają na oczyszczenie gruntów i wód gruntowych bez konieczności wywozu znacznych ich ilości poza teren inwestycji, a następnie poddaniu unieszkodliwieniu, które wiąże się ze znacznymi kosztami. Wydobyty grunt nie jest transportowany na składowisko odpadów niebezpiecznych, a oczyszczany na miejscu, zatem unika się przenoszenia tego problemu. Technologie stosowane w takiej sytuacji określa się jako technologie on-site (na budowie). Można z całą stanowczością stwierdzić, iż dominująca w Polsce interpretacja ustawy o odpadach bardzo utrudnia prowadzenie remediacji on-site. W przypadku prowadzenia takich prac na terenie wymagałaby wybudowania instalacji i pozyskania skomplikowanego zestawu pozwoleń przypominających te, które uzyskuje się przy budowie planowanego na dziesiątki lat funkcjonowania centrum przetwarzania odpadów np. spalarni odpadów. Wymaganie związane z koniecznością uzyskania decyzji o warunkach zabudowy lub zmiany ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego,  uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, pozwolenia na przetwarzanie odpadów w przypadku oczyszczania gruntu na terenie remediacji stanowi przykład skomplikowanej i zupełnie niepotrzebnej procedury. W praktyce uniemożliwia to zastosowanie instalacji mobilnych czy budowanych na budowach, w których oczyszczenie wykopanego gruntu może być szybkie, tanie i efektywne. Z drugiej strony ustawa o odpadach precyzuje zasady hierarchii postępowania z odpadami.

Podmiot podejmujący działania powodujące lub mogące powodować powstawanie odpadów ma obowiązek takie działania projektować, planować i prowadzić zgodnie z wymogami ustawy o odpadach. Powinien tego dokonać przy użyciu takich sposobów oraz metod, aby zapobiegać powstawaniu odpadów lub ograniczać ich ilość oraz negatywne oddziaływanie na środowisko, przy wytwarzaniu substancji, produktów, materiałów podczas i po zakończeniu ich użycia. Nadto winien on zapewniać zgodny z zasadami ochrony środowiska odzysk.

Jeżeli nie udało się zapobiec powstawaniu odpadów, to należy w pierwszej kolejności poddać je odzyskowi. Gdy zaś z przyczyn technologicznych wspomniany odzysk nie jest możliwy lub jest nieuzasadniony z przyczyn ekologicznych bądź ekonomicznych, takie odpady trzeba unieszkodliwić w sposób zgodny z wymaganiami ochrony środowiska oraz gospodarki odpadami.

Unieszkodliwianiu poddaje się te odpady, z których uprzednio wysegregowano odpady nadające się do odzysku. Aktualnie z powodu bardzo skomplikowanych wymagań formalnych działanie to w stosunku do gruntu jest zmarginalizowane. Na uwagę zasługuje fakt, iż z analogicznym problemem borykają się wykonawcy rozbiórek budowalnych, które w praktyce nie maja możliwości legalnego przekruszenia gruzu budowlanego na budowie w mobilnych kruszarkach w celu wbudowania ich w miejscu ich występowania.

Sytuacja ta będzie trwać tak długo jak długo grunty i masy ziemne oczyszczane na terenie budowy traktowane będą jako odpad wymagający uzyskania pozwolenia na przetwarzanie w instalacji. W praktyce rozdysponowuje się masy ziemne zawierające zanieczyszczenia, które są wywożone poza teren inwestycji, zamiast usuwania samych zanieczyszczeń z gruntu. Sytuacje pogarszają wymagania RDOS-ów, które stosunkowo często zalecają wywiezienie całej zanieczyszczonej masy gruntu wraz z zanieczyszczeniem, wbrew zasadzie usuwania samych zanieczyszczeń i ekologicznej hierarchii postepowania z gruntem i odpadami. W praktyce dokumenty związane z wywozem oraz to w jakiej ilości i jakości transportowany jest on na inną nieruchomość są rzadko sprawdzane i analizowane. W efekcie pogubieni Inwestorzy poszukują wykonawców, którzy w wyniku, nieekologicznych przyzwyczajeń, braku znajomości przepisów lub po prostu braku kontroli wywożą grunt nieprzebadany, często mocno zanieczyszczony na inne tereny poprzemysłowe, w stosunku do których kontrola nie jest prowadzona. Efektem jest powstawanie nowych stref zanieczyszczeń, które staną się problemem nowych instytucji, przedmiotem nowego postepowania remediacyjnego. Rozwiązaniem może być odpowiednia interpretacja przepisów.

W naszej ocenie gleba, ziemia i osady wydobyte z dna zbiorników wodnych w trakcie remediacji realizowanej na podstawie właściwej decyzji administracyjnej, które po wydobyciu poddawane są oczyszczaniu na tym samym terenie remediacji nie są odpadami, zwłaszcza jeśli po oczyszczeniu są ponownie wykorzystane na tym terenie, pod warunkiem spełnienia norm środowiskowych, w tym w szczególności wymogów wynikających z art. 101r  ustawy prawo ochrony środowiska, zgodnie z którym gleba, ziemia i osady mogą być wykorzystane do prac ziemnych (robót budowlanych), jeżeli nie jest przekroczona w nich dopuszczalna zawartość substancji powodującej ryzyko określona w rozporządzeniu Ministra Środowiska w sprawie sposobu prowadzenia oceny zanieczyszczenia powierzchni ziemi. Jedynie gleba, ziemia i osady nie spełniające norm środowiskowych oddawane do zagospodarowania poza terenem remediacji uzyskują status odpadu. Taka interpretacja jest prawidłowa i dopuszczalna w świetle wymogów ramowej dyrektywy odpadowej, co potwierdza stanowisko właściwego ministra Republiki Francuskiej oficjalnie wyrażone w dokumencie zamieszczonym TUTAJ.

Tę sprawę szczegółowo omówiono w pkt 8 na str. 11 w/w dokumentu, gdzie miedzy innymi czytamy, że „Ziemia niewydobyta, nawet jeżeli jest zanieczyszczona, nie stanowi odpadów. Działalność związana z oczyszczaniem niewydobytej ziemi zanieczyszczonej nie może więc zostać sklasyfikowana pod pozycją 27XX. Podobnie zakłady oczyszczania wydobytej ziemi zanieczyszczonej nie mogą być tak zaklasyfikowane, jeżeli proces oczyszczenia (poza usunięciem) przeprowadza się w miejscu wykopu, ponieważ ziemia ta nie uzyskała jeszcze statusu odpadów.”

Prawidłowość powyższego stanowiska nie zmienia zapis art. 2 pkt 3 ustawy o odpadach, gdzie wdrażając w/w dyrektywę ramową, przewidziano wyłączenie z zakresu stosowaniu ustawy niezanieczyszczonej gleby, wydobytej w trakcie robót budowlanych, pod warunkiem jej wykorzystania dla celów budowlanych na terenie, na którym została wydobyta. Mogłoby się wydawać, iż skoro ustawodawca wskazał jedynie taki wyjątek dla gleby niezanieczyszczonej użytej na terenie, gdzie została wydobyta, to a contrario w pozostałych przypadkach gleba budowlana musi być odpadem. Wnioskowanie takie byłoby jednak w naszej ocenie błędne. Ustawodawca wskazuje jedynie, iż dla niezanieczyszczonej ziemi wydobytej w trakcie budowy i ponownie użytej na jej terenie, w ogóle nie stosuje się ustawy o odpadach. Innymi słowy, nie ma podstaw do badania jej pod kątem ustawowej definicji odpadu. Natomiast w pozostałych przypadkach ustawa znajduje zastosowanie, co samo w sobie nie przesądza, że wydobyta zanieczyszczona gleba lub ziemia zawsze będzie stanowić odpad. Podleganie ustawie stanowi jedynie konieczność dokonywania oceny na gruncie przepisów ustawy, czy w danym przypadku zanieczyszczona ziemia lub gleba będzie spełniała ustawową definicję odpadu.

Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach, przez odpad rozumie się „każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany.” W przypadku remediacji on site zanieczyszczona gleba, ziemia lub osad po wydobyciu i po oczyszczeniu na miejscu i spełnieniu wymogów środowiskowych (art. 101r prawa ochrony środowiska) będzie mógł być wykorzystany przez ten sam podmiot ponownie na tym samym terenie remediacji. Nie mamy zatem do czynienia pozbywaniem się, zamiarem pozbycia, czyli taka ziemia, gleba i osad nie mają statusu odpadu.

Innym rozwiązaniem wspierającym remediację on-site może być zlikwidowanie obowiązku uzyskania pozwolenia na przetwarzanie odpadów w sytuacji prowadzenia oczyszczania gruntu wykopanego na terenie prowadzonej remediacji. Wszystkie wymagania związane z prowadzonym w takich warunkach pracami mogłyby zostać umieszczane w planie remediacji przygotowanym w procedurze prowadzonej przez RDOŚ.

Prace związane z oczyszczaniem wydobytego w czasie remediacji gruntu na miejscu remediacji mają charakter tymczasowy,  trwają kilka, kilkanaście miesięcy i służą poprawie stanu środowiska na danym terenie i dlatego nie ma żadnego uzasadnienia, aby takie prowadzenie prac musiało być poprzedzone skomplikowaną procedurą uzyskiwania decyzji administracyjnych porównywalną do tej jaką poprzedza budowa spalarni odpadów.

Podsumowanie konferencji REMEDY

Pod koniec września mieliśmy przyjemność wzięcia udziału w konferencji “REMEDy Panaceum na zanieczyszczone tereny”. Podczas online konferencji, prezes SIRTZ, Rafał Hałabura, opowiadał o stworzonym przez nas Katalogu Dobrych Praktyk.
Zapraszamy do zapoznania się podsumowaniem konferencji przygotowanym przez Organizatorów TUTAJ. W strefie VOD dostępne są również tegoroczne wystąpienia specjalistów z obszaru remediacji.

SIRTZ zgłasza uwagi do projektu ustawy o odpadach

Przekazaliśmy swoje uwagi do procedowanego przez Ministra Klimatu projektu ustawy nowelizującej ustawę o odpadach. Propozycje zmian dotyczą ważnych dla branży remediacyjnej i geotechnicznej kwestii postępowania z wydobytym gruntem, który w świetle ustawy staje się odpadem. Zaproponowaliśmy doprecyzowanie zapisów ustawy w zakresie utraty statusu odpadów tak, aby jednoznacznie wskazywały one, że kryteria utraty statusu odpadów mogą być ustalane nie tylko w rozporządzeniu UE, rozporządzeniu Ministra Klimatu, ale również w indywidualnej decyzji zezwalającej na prowadzenie procesu odzysku odpadów.

W naszej ocenie taka zmiana znacząco ułatwi legalne zagospodarowanie wydobytej podczaj prac ziemnych gleby i ziemi w sytuacji, gdy badania potwierdzą brak przekroczenia dopuszczalnych norm zanieczyszczenia. To rozwiązanie przyczyni się do ograniczenia szarej strefy i zachęci inwestorów do badania i ponownego wykorzystania wydobytego gruntu.

Będziemy informować na bieżąco o postępach w sprawie.

Normatywy europejskie a badania środowiskowe

W budownictwie, podstawowym badaniem środowiskowym jest badanie składu chemicznego wody gruntowej, które wykonywane jest głównie w celu oceny zagrożenia korozyjnego dla elementów konstrukcyjnych. Odpowiednie badania agresywności wody oraz gruntu są ujęte w normach oraz wykonywane w praktyce.

Jednak warto podkreślić, że normatywy Europejskie zakreślają szersze znaczenie badań środowiskowych. Obejmują one więcej niż agresywność korozyjną w stosunku do materiałów konstrukcyjnych, choć faktem jest, że wysoka agresywność korozyjna wody gruntowej obok rozpoznania historycznego, często jest pierwszym tropem wskazującym na niebezpieczne zanieczyszczenia ukryte w gruncie.

W normatywach Europejskich znaleźć można, między innymi, następujące zapisy związane z badaniami środowiskowymi (normy aktualne na dzień 02.10.2020):

  1. Norma PN-EN 1997-1. Projektowanie geotechniczne. Zasady ogólne. (2008):
  • (pkt.2.1 Wymagania projektowe) „Przy określaniu sytuacji obliczeniowych stanów granicznych zaleca się* uwzględniać następujące czynniki: […] – warunki związane z otoczeniem (np.: sąsiadujące konstrukcje, ruch pojazdów, uzbrojenie podziemne, zagrożenie chemikaliami); […]”
  • (pkt. 2.2 Sytuacje obliczeniowe) „Zaleca się, aby szczegółowy wykaz sytuacji obliczeniowych w projekcie geotechnicznym, w miarę potrzeby obejmował: […] – charakter otoczenia, w którym obiekt jest usytuowany, w tym skutki: […] – korozji chemicznej; […] – obecność gazów wydostających się z podłoża; […]”
  • (pkt. 2.3 Trwałość) „P** – W projekcie geotechnicznym należy ocenić znaczenie warunków środowiskowych w odniesieniu do trwałości i możliwości wykonania zabezpieczeń ochronnych lub zastosowania odpowiednio odpornych materiałów […]”.
  1. Norma PN-EN 1997-2. Projektowanie geotechniczne. Rozpoznanie i badanie podłoża gruntowego. (2009):
  • (pkt.2.1.1 Planowanie badań podłoża – Cele – Podłoże) „Otrzymane informacje powinny pozwalać na ocenę następujących zagadnień: […] – rodzaju i zasięgu zanieczyszczenia podłoża w miejscu lokalizacji i w jego sąsiedztwie; – skuteczności przyjętych środków w celu powstrzymania lub zapobiegania zanieczyszczeniu.
  • (pkt.2.3 Badania wstępne) „[…] Wstępne badania podłoża gruntowego powinny dać ocenę, w zależności od potrzeb, następujących danych: […] – możliwości występowania agresywności wody gruntowej lub zanieczyszczenia gruntu, co może być niebezpieczne dla trwałości materiałów budowlanych.”
  • (pkt.2.4 Badania do celów projektowych) „P – Tam, gdzie przewiduje się występowanie zanieczyszczenia podłoża lub wystąpienie gazu ziemnego, należy to uwzględnić i zaplanować odpowiednie badania”; „P – Jeżeli w trakcie badań podłoża wykryto zanieczyszczenie podłoża lub gaz ziemny, informacja ta powinna być przekazana do klienta i odpowiednich władz.” (tu powinno być napisane „należy przekazać tą informację” – ponieważ jest ozn.”P”).
  • (pkt.5.6 Badania składu chemicznego gruntu i wody gruntowej) „Chociaż szczegółowy skład chemiczny gruntów przeważnie nie jest przedmiotem zainteresowań budownictwa, to jednak obecność pewnych składników chemicznych w gruncie może być bardzo istotna, na przykład dla trwałości konstrukcji geotechnicznych”.
  1. Norma PN-EN 16907-1 Roboty ziemne. Zasady i reguły ogólne. (2019):
  • Wersja angielska: (5.1 Specific site and material investigations. Information needed for earthworks design) “The description, identification, classification and characterization of soils, rocks and other fill materials are an essential part of the design of earthworks. […] The description of materials for earthworks should cover: […] – the presence of pollutants; – the presence of organic matter and evolving or reactive minerals (such as gypsum, soluble salts, sulfur, sulphide and sulfate specifically”
    Tłumaczenie: Opis, identyfikacja, klasyfikacja i charakterystyka gruntów, skał i innych materiałów nasypowych są istotną częścią projektowania robót ziemnych. […] Opis materiałów do robót ziemnych powinien obejmować: […] – obecność zanieczyszczeń; – obecność materii organicznej i ewoluujących lub reaktywnych minerałów (takich jak gips, sole rozpuszczalne, siarka, siarczki i siarczany).
  • (pkt. 5.2 Coordination of ground investigations) “[…] Ground investigations also include the detection and characterization of any infilling and old waste disposal sites, former mining areas or contaminated soils, depending on their nature and extent”

Tłumaczenie: Badania gruntu obejmują również wykrywanie i scharakteryzowanie wszelkich zasypanych i starych miejsc składowania odpadów, terenów byłych kopalni lub zanieczyszczonych gruntów, z uwzględnieniem ich charakteru i zasięgu.

 

*Sformułowanie „zaleca się” – dopuszcza odstępstwa.

** P – jest to zasada, od której odstępstwa nie są dopuszczalne, poza przypadkami wyraźnie określonymi.

Minister Rozwoju przyjmuje poprawki SIRTZ do rozporządzenia

W dniu 11 września br. Minister Rozwoju wydał nowe rozporządzenie w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego. W rozporządzeniu została uwzględniona  jedna z uwag Stowarzyszenia. Pierwotnie §23 projektu rozporządzenia określający zakres projektu technicznego w pkt. 2 wskazywał, że jego elementem są w miarę potrzeby geotechniczne warunki i sposób posadowienia obiektu. W czasie konsultacji publicznych Stowarzyszanie zwróciło uwagę, że warunki geotechniczne określa się zawsze (nie w miarę potrzeby) w opinii geotechnicznej, która zgodnie z art. 34 ust. 3 pkt. 2 lit. d prawa budowlanego w wersji obowiązującej od 19 września br. jest obligatoryjną częścią projektu architektoniczno-budowlanego, a w miarę potrzeby obok opinii geotechnicznej, sporządza się projekt geotechniczny lub dokumentację badań podłoża gruntowego. Uwaga ta została uwzględniona przez Ministra Rozwoju i brzmienie tego przepisu zostało zmienione zgodnie z propozycją Stowarzyszenia. Przyjęte ostatecznie brzemiennie §23 pkt. 2 rozporządzenia wskazuje, że w zależności od potrzeb opracowuje się geotechniczne warunki i sposób posadowienia obiektu budowlanego w formie dokumentacji badań podłoża gruntowego i projektu geotechnicznego. Ta zmiana przy uwzględnieniu brzmienia prawa budowlanego potwierdza stanowisko Stowarzyszenia, że w każdym projekcie budowlanym należy określić geotechniczne warunki i sposób posadowienia obiektu budowlanego, w tym należy dokonać oceny czy występuje problem zanieczyszczenia podłoża gruntowego. Rozporządzenie w sprawie ustalania geotechnicznych warunków posadawiania obiektów budowlanych jednoznacznie zalicza kwestię zanieczyszczenia podłoża gruntowego do geotechnicznych warunków posadawiania obiektu budowlanego (§3 ust. 1 pkt. 10 tego rozporządzenia).

Zmiany w projekcie rozporządzenia

W odpowiedzi na propozycję SIRTZ dotyczącą zmian w projekcie rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego, których celem było uwzględnienie potencjalnych zanieczyszczeń terenu budowy w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę Ministerstwo Rozwoju odrzuciło te zmiany uzasadniając to tym, że

  • ani ustawa Prawo budowlane, przedmiotowe rozporządzenie nie posługują się takim pojęciem jak „remediacja”, w związku z powyższym zachodziłaby konieczność jego zdefiniowania na potrzeby sporządzania projektu budowlanego;
  • wprowadzenie proponowanych przepisów skutkowałoby nałożeniem dodatkowych obowiązków, w postaci przeprowadzania odpowiednich badań dla wszystkich inwestycji – bez względu na ich rodzaj czy skalę;
  • tematyka ta jest  wystarczająco i w prawidłowy sposób uregulowana ustawą – Prawo ochrony środowiska oraz ustawą o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie.

SIRTZ nie podziela tego stanowiska. Po pierwsze pojęcie „remediacja” jest już zdefiniowane w polskim prawie w ustawie prawo ochrony środowiska i tej definicji nie trzeba powtarzać ani tworzyć w prawie budowlanym. Po drugie prawo wymaga pełnego zakresu badań gruntów jedynie w przypadkach, gdy w wyniku wstępnej oceny zidentyfikowane zostanie ryzyko występowania zanieczyszczeń ze względu na prowadzoną na danym terenie działalności gospodarczą. Po trzecie ustawy środowiskowe nie wskazują na konieczność weryfikacji gruntu na potrzeby budowlane. Brak wystarczających regulacji prawnych w tym zakresie najlepiej udowadnia kontrola NIK z 2019r. z której wynika, że przypadku aż 28,5% skontrolowanych starostw „na terenach, gdzie występowały potencjalne historyczne zanieczyszczenia powierzchni ziemi lub historyczne zanieczyszczenia powierzchni ziemi, prowadzono lub zakończono budowę osiedli mieszkaniowych lub budynków użyteczności publicznej.”

Niezależnie od powyższego z informacji udostępnionych przez Ministerstwo do dnia dzisiejszego wynika, iż pewne zmiany treści rozporządzenia w oparciu o uwagi SIRTZ mogły zostać wprowadzone. Z niecierpliwością czekamy na pełną treść dokumentu. O kolejnych krokach SIRTZ będziemy informować na bieżąco.

Kompendium wiedzy od GDOŚ

Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska rozpoczyna akcję edukacyjną skierowaną do wszystkich osób zainteresowanych zawiłymi przepisami prawnymi z dziedziny ochrony środowiska. W pierwszej publikacji #KompendiumWiedzy możemy się dowiedzieć kto może spowodować szkodę w środowisku lub bezpośrednie zagrożenie szkodą w środowisku. Zobacz pierwszy wpis od GDOŚ. Czekamy na kolejne!

A jeśli już teraz nie możesz znaleźć odpowiedzi na nurtujące Cię pytania związane z badaniami gruntu, remediacją lub szkodami w środowisku – napisz do nas!