Jeśli już jesteśmy zmuszeni do prowadzenia remediacji, a ze względu na brak czasu nie da się  przeprowadzić remediacji metodami in situ, nie pozostaje nam nic innego jak wykonać remediację metodą ex situ.

Metoda ex situ – wymiana gruntu

Istota oczyszczania podłoża gruntowego metodą ex situ z zanieczyszczeń polega na wydobyciu (wykopaniu) zanieczyszczonego gruntu z miejsca jego występowania i przetransportowaniu go w nowe wytypowane miejsce (poza obszarem inwestycji), w którym jest on poddawany odpowiedniej technologii oczyszczania. Wydobywanie oraz transport większych objętości gruntów zanieczyszczonych jest bardzo kosztowne, a ponadto może spowodować uwolnienie się z gruntu do atmosfery zanieczyszczeń lotnych i dodatkowego skażenia powietrza, stanowiąc tym samym zagrożenie, zarówno dla osób pracujących na budowie, jak i dla osób sąsiadujących z prowadzoną inwestycją. Dlatego też metoda ex situ zalecana jest do oczyszczania terenów o mniejszej powierzchni. Powinna też być bezwzględnie prowadzona pod nadzorem wykwalifikowanego personelu firm zajmujących się remediacją zawodowo. Pamiętajmy też, że wydobyty grunt zanieczyszczony, w myśl ustawy o odpadach, staje się odpadem -czasami niebezpiecznym. Pamiętajmy też, że wydobyty grunt zanieczyszczony staje się odpadem -czasami niebezpiecznym.

Często spotyka się ogłoszenia typu „oddam ziemię z wykopu” – niestety nadal wiele osób decyduje się skorzystać z takiej „okazji”, np. aby wyrównać swój teren. Ziemia nieznanego pochodzenia może prowadzić do zanieczyszczenia naszego gruntu, a dodatkowo jej transportowanie i użycie bez zezwolenia może zostać potraktowane jako nielegalny obrót odpadami niebezpiecznymi. Przed takim działaniem zastanówmy się dwa razy – czy warto ryzykować nie tylko konsekwencjami prawnymi w związku z ustawą o odpadach i innymi ustawami, ale przede wszystkim zdrowiem najbliższych.

Legalnie nie znaczy trudno

Jeśli musimy wywieźć zanieczyszczony grunt to zróbmy to legalnie, tak jak to nakazuje odpowiednia ustawa o ochronie środowiska czyli zgodnie z ustawą POŚ oraz ustawą o odpadach. Czemu to takie ważne?

  1. Wywożąc zanieczyszczony grunt do lasu lub na działkę sąsiada nie tylko przyczyniamy się do tworzenia miejsc nielegalnego składowania odpadów (często niebezpiecznych), nieprzyjemnego zapachu, ale przede wszystkim ogromnie szkodzimy środowisku (nie osiągamy tzw. efektu ekologicznego) – a w remediacji chodzi właśnie o jego ochronę.
  2. Pozbycie się gruntu nie jest równoznaczne z pozbyciem się problemu – jeśli nie wykażemy, że wydobyty grunt został przekazany podmiotowi posiadającemu odpowiednie zezwolenie to jesteśmy solidarnie odpowiedzialni za to, co z danym gruntem się dzieje i możemy z tego powodu ponieść konsekwencje, nawet karne.

Obecnie za gospodarowanie odpadami odpowiada jedynie ich wytwórca,  którym w przypadku remediacji lub realizacji inwestycji najczęściej jest wykonawca robót ziemnych, a nie inwestor (właściciel gruntu). Inwestorzy często nie kontrolują, czy wywożony z ich terenu grunt zagospodarowywany jest legalnie. RDOŚ także nie prowadzi takiej weryfikacji skupiając się na osiągnięciu wymaganych parametrów dla terenu, na którym przeprowadzana jest remediacja. Prowadzi to często do sytuacji, że zanieczyszczony grunt jest wywożony nielegalnie do miejsc do tego nieprzeznaczonych, w tym do starych wyrobisk lub na inne budowy jako np. zasypki fundamentów lub materiał do budowy nasypów. Takie działanie prowadzi do przesunięcia problemu zanieczyszczeń gruntu z jednego miejsca na drugie, a nie do jego trwałego rozwiązania. Aby rozwiązać ten problem SIRTZ postuluje, aby ustawa o odpadach i inne akty prawne zawierały zapis o solidarnej odpowiedzialności właścicieli gruntów z wykonawcami robót ziemnych za zgodne z prawem postępowanie z gruntem wydobytym w czasie robót ziemnych oraz skuteczną kontrolę RDOŚ-u w zakresie prawidłowości postępowania z odpadami powstałym w trakcie prowadzenia remediacji.